Kokpit SEO dla redaktorów
Edytor, który pisze z AI, a potem sam sprawdza tekst: 22 kontrole SEO liczone na żywo, ocena jakości i pętla poprawek aż do progu publikacji.
- 22automatyczne kontrole SEO liczone przez program, nie przez AI
- 82/100wynik pierwszej wersji artykułu w teście end-to-end
- 85/100próg, do którego pętla poprawek dopracowuje tekst
Wyzwanie
Artykuł pod SEO to kilkadziesiąt drobnych wymogów: długość, nagłówki, fraza w tytule, gęstość, FAQ, linki, metadane. Redaktor pilnuje ich ręcznie albo wcale, a AI pytane o liczbę słów po prostu zgaduje.
Potrzebny był podział pracy: to, co policzalne, liczy program; AI ocenia tylko to, czego policzyć się nie da.
Od tematu do gotowego artykułu
Temat na wejściu
Redaktor podaje temat i frazę. Reszta dzieje się w jednym oknie.
AI pisze pierwszą wersję
Pełny artykuł z nagłówkami, blokiem FAQ i metadanymi.
Program liczy 22 wymogi
Słowa, nagłówki, gęstość frazy, linki, FAQ, metadane — deterministycznie i bez kosztu.
AI ocenia jakość
Merytoryka, intencja wyszukiwania, naturalność, ślady pisania przez AI — tylko to, czego kod nie oceni.
Pętla poprawek
Tekst wraca do poprawy, aż przekroczy próg 85/100.
Zapis gotowy do publikacji
Artykuł ląduje jako plik Markdown z metadanymi, gotowy pod stronę w Astro.
Jak to wygląda
Wynik artykułu
pierwsza wersja- Długość
- 2082 słowa
- Nagłówki
- 9 × H2, 12 × H3
- FAQ
- 6 pytań
- Wymogi
- 18 z 22 spełnionych
Kontrole na żywo
22 wymogi- Długość tekstuspełnione
- Struktura nagłówkówspełnione
- Blok FAQ i metadanespełnione
- Linki wewnętrzne i zewnętrznespełnione
- Fraza w całości w H1do poprawy
- Gęstość frazydo poprawy
Technologie
Aplikacja
- Electron
- React
- TypeScript
Silnik SEO
- @xtn/seo-blog
- 22 kontrole
- radar i punktacja
AI
- Claude
Treści i jakość
- Markdown + YAML
- Astro Content Collections
- Vitest
- test end-to-end
Co z tego wynika
82/100 za pierwszym podejściem
W teście end-to-end pierwsza wersja artykułu spełniła 18 z 22 wymogów; resztę domyka pętla poprawek.
AI nie liczy słów
Wszystko policzalne liczy program — wynik jest powtarzalny i nic nie kosztuje.
Jeden silnik, trzy miejsca
Ten sam pakiet działa w platformie, w aplikacji pulpitowej i na stronie w Astro.
Artykuł od razu w formacie strony
Markdown z metadanymi trafia wprost do folderu treści — bez kopiowania i wklejania.